My favourite things-March

Ulubieńcy | Marzec 2016

 Hej! Co tam u Was? Jak Wam minął ten mroźny marzec? Ja cieszę się, gdyż już mamy wiosnę i pogoda z dnia na dzień jest coraz lepsza. Mamy kwiecień, czyli miesiąc dla mnie najbardziej stresujący w całym tym roku, ponieważ za dokładnie 13 dni rozpoczynają mi się egzaminy gimnazjalne. Mimo tego, że wszyscy mówią, iż te testy są łatwe, to i tak się boję. Ehhh..ale nie o tym ten post. Dzisiaj przedstawię Wam moich ulubieńców ubiegłego miesiąca.

1. Kosmetyki


Pierwszym moim ulubieńcem kosmetycznym jest mgiełka "Nude by Rihanna".  Jej zapach jest mocny i bardzo kobiecy, czyli idealny dla mnie. Również długo się utrzymuje, jak na mgiełkę. Możecie ją zakupić w Rossmanie. Naprawdę polecam!


Następnym moim faworytem jest pomadka Baby lips. Według mnie doskonale nawilża. Nie nadaje koloru, ale zostaje lekki połysk. Również jej cena też jest spoko, gdyż kosztuje ok.10 zł. Wszystkie pomadki Baby lips  są na plus!

2.Napoje



W marcu moje serce pokochało sok Kubuś marchew, brzoskwinia i jabłko. Uwielbiam jego smak! Od razu kojarzy mi się z dzieciństwem. Na pewno doskonale znacie ten napój i jego smak także kojarzycie. Mi akurat do gustu przypadł ta wersja Kubusia.

3.Dodatki


Ostatnio bardzo polubiłam różne dodatki do stylizacji. Akurat w marcu namiętnie nosiłam różne bransoletki. Najczęściej były złote z dodatkiem czarnego. Ich plusem jest to, iż pasują praktycznie do każdej stylizacji.

4.Muzyka

*Jetta-Take It Easy (Matstubs Remix)
*Twenty One Pilots-Stressed Out (Tomsize Remix)
*Oh Wonder-Technicolour Beat

5.Serial
 Serialem, który mnie urzekł w marcu był "Przepis na życie". Oglądałam go zawsze, jak byłam młodsza. Odkąd zobaczyłam jakiś odcinek w telewizji, postanowiłam powrócić do wspomnień młodzieńczych lat. Serial zawiera dawkę humoru, ale nie wszystko jest tam takie kolorowe. Jest dużo scen dramatu, smutku, ale także radości. Polecam obejrzeć.






Life isn't a movie

Życie to nie film | myślenie ludzi
Hej moi najdrożsi! Co tam u Was? Jak tam Wam się w życiu powodzi ? U mnie na razie  nie dzieję się nic nowego oprócz tego, że zaczęły mnie interesować tematy typu: ludzie, ich życie, homoseksualizm, alkoholizm, problemy społeczeństwa. W najbliższym czasie będą pojawiać się posty związane z tą tematyką.


Dzisiaj poruszę temat związany z tokiem myślenia większości ludzi. Chodzi mi głównie o to, iż niektórzy myślą, że życie im się wali, bo nie układa się tak, jak wydarzenia przedstawione w filmie,gdzie wszystko jest takie kolorowe. No cóż. Tutaj w prawdziwym życiu nie zawsze wszystko zakończy się happy end'em, nie odwiedzi cię rycerz na białym koniu, bądź nie przeniesiesz się w magiczną krainę pełną przedziwnych stworzeń.
Trzeba to zrozumieć. Denerwuję mnie to, że nastolatki mają teraz zdolność do narzekania na chłopaków, ponieważ nie są ich wymarzonymi królami ze złotą koroną, cudownym zamkiem, piękną buźką itp. Powinniśmy cieszyć się tym, co mamy. Uwierzcie, życie jest za krótkie, aby narzekać na każdą błahostkę i spostrzegać tylko złe strony.




Rozumiem. Jedni mają gorzej, drudzy lepiej, ale to nie powód, aby nie doceniać pozytywnych aspektów życia. Jeżeli macie chwile zawahania nastroju lub coś podobnego, spróbujcie znaleźć  tym jakiś plus i zacznijcie się z tego śmiać. Ja tak mam bardzo często. Na prawdę polecam, bo od razu humor Wam się poprawi.







T-shirt/Cropp
Narzutka/Sinsay
Spodnie/H&M
Buty/Big Star
Czapka/Primark